Moda na kolczyki w uszach istnieje od dawna, jednak dopiero od jakiegoś czasu popularne zaczęły być kolczyki noszone również w innych częściach ciała, i to nie tylko przez kobiety. Jeszcze kilka dekad temu kolczyki noszone przez mężczyzn były rzadkością, posuwali się do tego właściwie tylko najbardziej ekscentryczni muzycy rockowi, a ozdoba taka była silnie kojarzona ze zniewieściałością, nawet z pederastią. Dzisiaj kolczyki w uszach, twarzy i innych częściach ciała noszone są równie chętnie przez kobiety, jak i mężczyzn.
To domena młodszego pokolenia; ludzie starsi wciąż odnoszą się do takich ozdób zachowawczo. W salonie tatuażu i piercingu można założyć sobie kolczyk w dowolnym miejscu, nawet najbardziej ekstremalnym; salony oferują przebijanie nie tylko twarzy, ale też na przykład dziąseł czy innych wewnętrznych części jamy ustnej, dłoni, dekoltu czy miejsc intymnych. W miejscach na ciele takich jak dekolt zakłada się kolczyki powierzchniowe – nie przebijają one ciała na wylot, a jedynie przechodzą pod skórą. Ich wadą jest jednak to, że często są wypychane i tworzy się brzydka blizna.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.